▢ Korekta – pomimo, że powszechnie kojarzona z poprawą błędów i tak zdefiniowana, jest również usunięciem usterek, czyli defektów, braków i niedociągnięć. Co może dotyczyć treści nowych – dopiero opracowywanych, lecz także tekstów nieaktualizowanych. A jest to niewskazane i wręcz niebezpieczne wtedy, gdy jest to informacja mająca być, co do zasady prawdziwa i aktualna; więc za taką jest uważana. Tymczasem problemem powszechnie dostrzeganym stała się dezinformacja, która zwłaszcza w przypadku treści przekazywanych na np. parafialnych portalach internetowych nie jest propagandą, lecz podawaniem informacji nieprawdziwych.

Są tego dwie przyczyny. Pierwszą jest brak – nierzadko wieloletniej – aktualizacji tego, co się zmieniło. Drugą przyczyną jest naśladownictwo. Bezkrytyczne, a często bezmyślne wykonanie czegoś na wzór czegoś, czyli zazwyczaj nagminne powielanie nieprawdziwych treści mających być informacjami skutkuje tym, że przekaz traci swój sens i cel. Albowiem za bezsensowne należy uznać publikowanie informacji niezgodnych z prawdą. Natomiast ich przekazywanie jest bezcelowe. Niezasadne dlatego, że niczego pozytywnego nie wnoszą. Tymczasem „grzechem ciężkim” – pomimo, że zdefiniowanym przez Kościół katolicki jako grzech bez przymiotnika ciężki – w przypadku osób odpowiedzialnych za przekazywane treści jest zaniechanie; w Kościele używa się określenia „grzech zaniedbania”. Mamy z nim do czynienia wtedy, gdy nie korzystamy z okazji do czynienia dobra. Tym dobrem może być i jest korekta. Rezultatem której jest usunięcie lub dodanie fragmentów tekstu, a nierzadko tylko niewielka, lecz konieczna „kosmetyka” treści.

Korekta bardzo spójna z weryfikacją to jeden z obowiązkowych elementów procesu tworzenia treści, polegający na analizie tekstu w celu wyłapania ewentualnych pominięć, błędów oraz nieścisłości merytorycznych. Jednakże należy pamiętać, że korekta kiedyś się rozpoczyna, lecz nigdy nie kończy. Albowiem weryfikacja to proces permanentny, czyli stały, trwający nieprzerwanie i przede wszystkim cały czas się powtarzający. Stąd też – zwłaszcza z powodu niewykluczonych i/lub zachodzących zmian – nieustannym procesem jest również korekta. Konieczna, aby treść przekazu była prawdziwa, a jego autor zachował autorytet.