Każdy ma swojego konika. To popularne niderladzkie przysłowie jest mądrością ludową, która każdej osobie przyznaje prawo wyboru do zajmowania się tym, co ją interesuje i indywidualnej oceny otaczającej ją rzeczywistości. Wszak oprócz tego, że każdy z nas ma swojego konika (konia), to również można na niego wsiadać i spełniając własne potrzeby, każda osoba ma prawo jeździć na swoim koniku. Tak też jest w przypadku osób posiadających rozległą wiedzę, a pomimo tego czują się, jak przysłowiowa ryba w wodzie mogąc zająć się wybraną przez nie tematyką. Szczególnie wtedy, gdy ją bardziej „czują” specjalizując się w określonych – czasami bardzo specyficznych – dziedzinach wiedzy.

Jest to bardzo ważne również z tego powodu, że w zawężonych obszarach wiedzy występuje nie tylko bardzo specjalistyczna terminologia, ale także specyfika zagadnień. A z tego powodu nikogo nie dziwi np. specjalizacja lekarzy, lecz niewiele osób dostrzega problem istniejący wśród autorów tekstów, którym jest „wymądrzanie” na każdy temat – dobrze, gdy wogóle w określonej dziedzinie, lecz bez znajomości jego specyfiki.

Dlatego mamy takie „kwiatki”, że np. ktoś kto regularnie w każdą niedzielę chodzi do kościoła, by tam jako bierny obserwator a nie uczestnik zgromadzenia liturgicznego przez około godzinę posiedzieć w ławce, uznaje siebie za specjalistę i przyznaje sobie prawo do tego, by wypowiadać się na tematy związane z Kościołem. Dlatego nawet, gdy piesze o Kościele nie będąc  jego krytykantem popełnia liczne błędy. Niejednokrotnie wręcz ośmieszające Kościół, a na pewno autora treści wypełnionej błędami.

Jednakże należy również zauważyć, że ten sam problem i częstokroć w jeszcze większym zakresie, występuje w przypadków autorów tekstów dotyczących wielu różnych zagadnień i sfer codziennego życia. Nie rozumiejących tego, że nikt nie musi być omnibusem i każdy ma prawo mieć swojego konika. Co jest bardzo ważne, by jako autor treści móc zbudować a nastepnie podnosić i/lub przynajmniej utrzymywać swój autorytet. W związku z tym niezwykle cenną wartością jest samokrytyka i zdolność do samookreślenia. Natomiast z szacunku dla samego siebie samoocenę należy ropocząć od wskazania posiadanych cech negatywnych, a gdy ona dotyczy pracy od stwierdzenia czego nie potrafi się zrobić. Co z kolei nie wyklucza umiejętności wychwalania siebie i swoich osiągnięć.

Odnosząc się do powyższej zasady – nie pytaj mnie kim jestem, gdy ja stwierdzam, że moim konikiem jest Kościół katolicki, a jak ryba w wodzie się czuję również wtedy, gdy mogę wypowiadać się i pisać poruszając tzw. trudne tematy, związane z pataologiami społecznymi [ czytaj ] oraz konieczną w takim przypadku socjalizacją, a niejednokrotnie resocjalizacją.

 

Close Menu

Zamówienie pakietu EXTRA


WYBIERAM PAKIET EXTRA - 900 PLN / ROK


Zamówienie pakietu PREMIUM


WYBIERAM PAKIET PREMIUM - 750 PLN / ROK


Zamówienie pakietu SUPER


WYBIERAM PAKIET SUPER - 600 PLN / ROK


Zamówienie pakietu STANDARD


WYBIERAM PAKIET STANDARD - 450 PLN / ROK


Zamówienie pakietu BASIC


WYBIERAM PAKIET BASIC - 300 PLN / ROK