▢ Weryfikacja to sprawdzenie prawdziwości, przydatności lub prawidłowości czegoś. Dzieląc tę słownikową definicję na trzy elementy należy wskazać, iż prawdziwość to zgodność z rzeczywistością a prawidłowość to spełnianie określonych m.in. norm. Zatem, aby móc mówić o przydatności tekst nie tylko musi zawierać prawdziwe informacje, lecz również powinien uwzględniać to w jakim celu i do kogo kierowana jest treść przekazu. W głównej mierze dlatego, aby nie przemędrkować. Gdyż często wpadając w przesadę autorzy tekstów – skądinąd bardzo dobrych – nie uwzględniając potrzeb i oczekiwań odbiorców tworzą treści niezrozumiałe i/lub nieprzyswajalne.

W związku z czym… – nawet uwzględniając prawo autoryzacji, czyli wyrażenie zgody przez autora treści na jej publiczne rozpowszechnienie w danej formie tzn. akceptowanej przez autora – … weryfikacja wydaje się niezbędna chociażby dlatego, aby treść mogła zostać przeanalizowana przez osobę, która zapoznana się z tekstem patrząc na niego „innym” niż autor okiem. Szczególnie, że to co wydaje się oczywiste dla autora a on z tego powodu nie dostrzega potrzeby dokonania zmian, równocześnie wcale nie musi być zrozumiałe dla innych osób. Zatem ani przystępne, ani przejrzyste, ani jednoznaczne, ani przekonujące być nie musi.

Jednakże, aby było inaczej treść wcale nie musi być przekazem łopatologii. Wystarczy bowiem zredagować tekst prosty; wytłumaczyć w sposób możliwie najprostszy to co wyjaśnień wymaga, czyli znaleźć „złoty środek”, czyli kompromis. A wówczas spotkanie w szczególności quasi-naukowca z „ignorantem” stanie się możliwe i temu służy weryfikacja. Aby treści – zwłaszcza te publikowane na portalach internetowych – kierowane do wszystkich bez wyjątku odbiorców nie przekraczały pewnych ram wtedy, gdy ich autorzy postanowili „przesolić”, czyli zagalopowali się w zredagowaniu treści, w konsekwencji tylko dla nich zrozumiałych.